My secret Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Altana
Autor Wiadomość
Mistrz Gry
Administrator
Zginiesz!


Imię: Master
Nazwisko: Game
Pseudonim: MG
Wiek: 666
Ekwipunek: wszystko
Klasa: vip
Moc: wszechmocny
Ubiór: wszystko i nic
Cechy charakterystyczne: wszechwładny
Orientacja: ponseksualizm
Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 91
Wysłany: 2013-11-27, 19:55   Altana

W cichym zakątku tego parku możesz znaleźć przepiękną altanę, wpół drewnianą, z elementami dekoracyjnymi metalowymi. Na metrowych ścianko-płotkach altany wisi wiele kolorowych kwiatów w doniczkach.
 
 
     
Eliot 
Żywiołak


Imię: Eliot
Nazwisko: Toulson
Wiek: 18
Klasa: III
Moc: Żywiołak lodu
Ubiór: czarne glany, oliwkowe bojówki, czarna bokserka, szara bluza z kapturem i kieszenią na brzuchu
Orientacja: biseksualna
KP: http://www.mysecret.aaf.pl/eliot-vt90.htm#102
Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 22
Wysłany: 2013-12-07, 22:11   

Późna jesień niestety nie sprzyjała kwiatom rosnącym w doniczkach. Kiedyś piękne i kolorowe, teraz suche, większość bez liści... Takie miałem przemyślenia, kiedy prowadziłem Mesern w stronę altanki. Podejrzliwie przyglądałem się każdej osobie, która nas mijała, czy aby nie trzeba będzie za chwilę się bronić. Byłem dość spięty, bo choć ja sam niczym się nie zdradziłem, to przecież nie zostawię koleżanki na łaskę lub niełaskę OWPM. Starałem się jednak nie dać tego po sobie poznać i podprowadziłem ją do ławki w środku drewnianego domku.
- Wiesz, chyba wiem, jak się choć trochę zabezpieczyć - zwróciłem się do Mes, po czym ściągnąłem z siebie bluzę i nie znosząc sprzeciwu naciągnąłem ją dziewczynie na głowę. - Masz dość nietypowy kolor włosów, a to na pewno zwróci na Ciebie uwagę, gdyby tamtym chłopakom przyszło coś do głowy. W ten sposób będziesz miała czas na reakcję, zanim Cię zauważą. - uśmiechnąłem się i delikatnym ruchem ręki nałożyłem jej kaptur. Była taka drobniutka... W każdym razie, zdawało się to być idealnym, tymczasowym, rozwiązaniem. Ja i tak nie odczuwałem chłodu.
_________________
tsubasa torawarete mo
 
 
     
Mesern
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-08, 15:37   

Mesern bardzo spodobało się miejsce, ojciec kiedyś jej je pokazywał na zdjęciu. Altanka nic się nie zmieniła, no może kwiaty były inne... Dziewczyna przyglądała się chwilę miejscu, a tu nagle miała na sobie bluzę Eliota. Z jej usteczek wydało się ciche "o..", które było oznaką zaskoczenia, ale owy gest bardzo jej się spodobał, ostatni raz to ojciec nałożył na nią swoją bluzę, a raczej swój fartuch kiedy miała z 4 latka i koniecznie chciała mu pomóc przy eksperymentowaniu z wodą. Eliot miał całkowitą rację, jej włosy bardzo rzucały się w oczy, no może nie tak bardzo jak włosy w odcieniu neonowej pomarańczy, ale niebieskie włosy, które wyglądają tak naturalnie i są same z siebie niebieskie? Raczej niecodzienne...
- dzi-dziękuję... - Podziękowała za gest. Wyglądała bardzo rozczulająco, taka niska, drobniutka osóbka w za dużej bluzie. Cóż... W sumie to teraz aby ona zaczęła jakąś rozmowę, czyż nie? W końcu takie ciągłe milczenie czasem może dać znak, że milczek jest znudzony nową osobą i jej tematami, ale Mes nie była znudzona, a wręcz przeciwnie.
- s-skąd jesteś...? - Spytała.
 
     
Eliot 
Żywiołak


Imię: Eliot
Nazwisko: Toulson
Wiek: 18
Klasa: III
Moc: Żywiołak lodu
Ubiór: czarne glany, oliwkowe bojówki, czarna bokserka, szara bluza z kapturem i kieszenią na brzuchu
Orientacja: biseksualna
KP: http://www.mysecret.aaf.pl/eliot-vt90.htm#102
Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 22
Wysłany: 2013-12-08, 16:17   

- Urodziłem się i wychowałem w tym mieście - uśmiechnąłem się, patrząc na przeciwległą ściankę altanki. Czułem, że wiatr wieje mi w twarz, ale nie przeszkadzało mi to zbytnio. - W zasadzie nawet prawie nigdy nigdzie nie wyjeżdżałem, nie licząc kilku wycieczek. Kiedyś czułem się tu swobodnie, ale teraz... - westchnąłem, odwracając się do dziewczyny. Przypomniały mi się czasy, w których swobodnie biegałem po podwórku i bawiłem się z dzieciakami, ba, miałem nawet kolegów! Niestety zostało to dość szybko ukrócone przez moich rodziców, a przeniesienie się ze szkoły prywatnej do publicznej zbiegło się w czasie z objawieniem się mocy, co odebrało mi lwią część pewności siebie i znów zmusiło do bycia samotnikiem. Nie to, że nie umiem się z kimś dogadać, a zwyczajnie nie chciałem nikogo postronnego narażać, wiem przecież doskonale, że są ludzie, którzy za moją głowę sporo by oddali. - A Ty, też jesteś z Yomiko?
_________________
tsubasa torawarete mo
 
 
     
Mesern
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-09, 12:08   

Mesern uważnie przysłuchiwała się odpowiedzi chłopaka, widocznie znał już to miasto, ona natomiast była tu chyba pierwszy raz, pochodziła bowiem z Tokyo, a właściwie w Tokyo było centrum badawcze jej ojca, a z czasem owy dom przeniósł się do oceanu...
- N-nie, j-ja p-pochodzę z o-okolic T-tokyo. - Oznajmiła.
- Chociaż m-mieszkałam t-tak na prawdę z m-moim s-stwórcą w morzu. - Dodała. W sumie to miała bardzo dziwną historię, ona nawet człowiekiem do końca nie była!
 
     
Eliot 
Żywiołak


Imię: Eliot
Nazwisko: Toulson
Wiek: 18
Klasa: III
Moc: Żywiołak lodu
Ubiór: czarne glany, oliwkowe bojówki, czarna bokserka, szara bluza z kapturem i kieszenią na brzuchu
Orientacja: biseksualna
KP: http://www.mysecret.aaf.pl/eliot-vt90.htm#102
Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 22
Wysłany: 2013-12-09, 19:38   

Zmarszczyłem brwi. O ile okolice Tokio nie wydawały mi się niczym nadzwyczajnym o tyle... morze? To brzmiało dość nieprawdopodobnie.
- Jak można mieszkać w morzu? - zaciekawiłem się. Ciężko mi było sobie wyobrazić taki dom. No, może gdyby był otoczony przez jakąś wielką, szklaną bańkę... Albo jak Atlantyda, niby w morzu, a jednak na powierzchni. Mimo tego Atlantyda była przecież mitem i nikt jej nigdy na oczy nie widział, a jednak Mesern twierdziła, że mieszka w morzu. - To chyba dość trudne, prawda?
_________________
tsubasa torawarete mo
 
 
     
Mesern
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-11, 18:50   

Dziewczyna zawstydziła się, zaczęła się zastanawiać, czy mu powiedzieć, czy też nie, w sumie to wiedziała, że powie, ale nadal miała wątpliwości, czy aby na pewno powiedzieć. Cóż, chyba każdy z nas miał owe wątpliwości, czy zdradzić przyjacielowi sekret czy też zostawić go dla siebie, bo w końcu nawet i przyjaciele bywają złośliwi i nikczemni, lecz Eliot wydawał się być inny i chyba był nawet inny...
- U-umiesz d-dotrzymać tajemnicy...? - Spytała szeptem bliżej doń podchodząc.
 
     
Eliot 
Żywiołak


Imię: Eliot
Nazwisko: Toulson
Wiek: 18
Klasa: III
Moc: Żywiołak lodu
Ubiór: czarne glany, oliwkowe bojówki, czarna bokserka, szara bluza z kapturem i kieszenią na brzuchu
Orientacja: biseksualna
KP: http://www.mysecret.aaf.pl/eliot-vt90.htm#102
Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 22
Wysłany: 2013-12-11, 22:14   

Jej szept... Nie powiem, zachęcił mnie do wysłuchania tego, co ma do powiedzenia. Skoro próbowała mi zaufać, nie mam najmniejszego zamiaru nadwyrężać owego zaufania i przypadkiem zniszczyć go, zdradzając komukolwiek powierzoną mi tajemnicę. Zresztą, dlaczego miałbym komukolwiek cokolwiek mówić? Zdecydowanie nie byłem typem plotkarza, który rozmawia z każdym o każdym. Trzymałem język za zębami i wyjątkowo dbałem o to, żeby nie powiedzieć czegoś, czego nie powinienem.
- Myślę, że tak - zwróciłem się do Mesern. - Właściwie jestem co do tego przekonany. Ukrywam się przed OWPM już naprawdę długo, właśnie dzięki umiejętności dotrzymywania tajemnic. Nie martw się, nikomu nie wyjawię tego, co mi powiesz, jeśli nie będziesz sobie tego życzyła.
Pogłaskałem dziewczynę po głowie i spojrzałem jej w oczy. Wydawała się naprawdę potrzebować kogoś, przy kim może być sobą. Więc dlaczego miałbym to nie być ja...?
_________________
tsubasa torawarete mo
 
 
     
Mesern
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-12, 18:16   

Zaczerwieniła się, kiedy pogłaskał ją po głowie. Bardzo ją zadowoliła jego odpowiedź, cieszyła się z jego słów, mogła w końcu komuś zaufać, po tylu latach...
- N-no więc... - Zaczęła, wstrzymała na chwilę oddech, a potem odsapnęła po cichu.
- M-mój stwórca, był naukowcem, k-który wyhodował mnie i-i moje rodzeństwo we f-fiolkach. Z-zostałam stworzona z r-ryby i czło-człowieka. - Wyjaśniała.
- A-ale d-doszło do w-wy-wypadku na morzu, w którym z-zginęły moje s-siostry, m-miałam w-wtedy dzi-dziewięć m-miesięcy, w-więc zaraz p-po tym m-mogłam wyjść z f-fiolki. - Kontynuowała.
- O-okazało się, ż-że mogę o-oddychać p-pod wodą i m-m-mam o-owe z-zdolności. W-włosy t-t-też mi niebieskie u-urosły. - Opowiedziała.
 
     
Eliot 
Żywiołak


Imię: Eliot
Nazwisko: Toulson
Wiek: 18
Klasa: III
Moc: Żywiołak lodu
Ubiór: czarne glany, oliwkowe bojówki, czarna bokserka, szara bluza z kapturem i kieszenią na brzuchu
Orientacja: biseksualna
KP: http://www.mysecret.aaf.pl/eliot-vt90.htm#102
Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 22
Wysłany: 2013-12-15, 00:58   

No proszę, gdyby nie to, że magia niedawno pojawiła się w moim życiu pewnie bym w taką historię nigdy nie uwierzył. Teraz jednak dziecko-ryba z fiolki zdawała się nie być niczym zaskakującym.
- Więc obalasz mit o tym, że dzieci i ryby głosu nie mają - uśmiechnąłem się. W sumie coś w tym było, Mesern pewnie posiadała wiele zdolności niezwiązanych w żaden sposób z magią. Zaciekawiło mnie to. - Powiedz mi, czy ryby umieją mówić? Może je rozumiesz? To chyba zmieniłoby całkowicie postrzeganie przez ludzi wielu gatunków zwierząt.
Zamyśliłem się, patrząc na dziewczynę siedzącą obok. Jej istnienie było naprawdę intrygujące, to aż dziwne, że do tej pory nie spotkała nikogo, kogo mogłaby nazwać przyjacielem.
- Ale nie widzę skrzeli - wyszczerzyłem się, delikatnie dotykając dłonią szyi dziewczyny, w miejscu, w którym w moim mniemaniu owe powinny się znaleźć.
_________________
tsubasa torawarete mo
 
 
     
Mesern
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-15, 12:35   

Mesern bardzo uszczęśliwiło to, iż chłopak się nie przestraszył, i że uwierzył. Dziewczyna w sumie nigdy nie zastanawiała się, czemu nie ma skrzeli, a umie oddychać pod wodą... Czy potrafiła rozmawiać z rybami i ssakami morskimi? Cóż... Ryby w większości nie wydają dźwięków, Mes co prawda nie słyszała jak wieloryb, czy jakiś śledź nagle przemawia ludzkim głosem, ale wiedziała co mają na myśli, wiedziała, że jakiś specyficzny ruch ogonem, czy płetwą, znaczy to, czy też tamto, więc można by powiedzieć, że tak, rozumiała o co im chodzi.
- S-skrzela? N-n--nigdy s-się n-nad tym n-nie za-zastanawiałam... N-nie, nie mam ich... N-nie wiem cz-czemu... Cz-czy r-rozumiem i-ich m-mo-moowę? N-nigdy n-nie słyszałam j-jakby j-jakaś mówiła p-po ludzku... R-rozumiem n-natomiast co ch-chcą mi p-przekazać, p-po przez j-jakieś spe-specyficzne ruchy ciała... - Wytłumaczyła.
 
     
Eliot 
Żywiołak


Imię: Eliot
Nazwisko: Toulson
Wiek: 18
Klasa: III
Moc: Żywiołak lodu
Ubiór: czarne glany, oliwkowe bojówki, czarna bokserka, szara bluza z kapturem i kieszenią na brzuchu
Orientacja: biseksualna
KP: http://www.mysecret.aaf.pl/eliot-vt90.htm#102
Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 22
Wysłany: 2013-12-16, 20:50   

- To naprawdę niezwykłe - uśmiechnąłem się. - Sam już nie wiem, czy to magia, czy nauka.
Przyglądałem się ludziom, którzy mijali altanę. Niektórzy zdawali się nas w ogóle nie zauważać, inni z kolei widząc, że miejsce jest zajęte, zawiedzeni zawracali i udawali się w innym kierunku. Widać udało nam się trafić tutaj, kiedy akurat nikogo nie było. Altanka sprawiała wrażenie rozchwytywanej. W pewnym momencie coś usłyszałem.
- Wydawało mi się, czy zaczyna grzmieć? - zapytałem. W sumie o tej porze roku nie byłoby to nic dziwnego. Wprawdzie altana dawała schronienie przed deszczem, ale jeśli zacznie wiać wiatr, to zmokniemy doszczętnie. Nie jestem jednak pewien, czy Mesern by to przeszkadzało, zdawała się lubić wodę.
_________________
tsubasa torawarete mo
 
 
     
Mesern
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-17, 17:50   

Cieszyła się, ze ponownie przyjął od niej fakt ze spokojem i opanowaniem, ludzie w końcu dość często nie brali jej na poważnie... Mesern kochała wodę, więc deszcz nie był jej straszny, no burza może owszem, bowiem grzmiało, błyskało się, czego nie lubiła, bała się tego... Faktycznie, zaczynało grzmieć...
- T-tak, chyba grzmi... - Potwierdziła i zaczęła rozglądać się po otoczeniu w poszukiwaniu jakiejś błyskawicy, bowiem ciemne chmury już były...
 
     
Eliot 
Żywiołak


Imię: Eliot
Nazwisko: Toulson
Wiek: 18
Klasa: III
Moc: Żywiołak lodu
Ubiór: czarne glany, oliwkowe bojówki, czarna bokserka, szara bluza z kapturem i kieszenią na brzuchu
Orientacja: biseksualna
KP: http://www.mysecret.aaf.pl/eliot-vt90.htm#102
Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 22
Wysłany: 2013-12-17, 19:53   

- Może w takim razie odprowadzę Cię do domu, a jutro spotkamy się w szkole? A jeśli nie, to przynajmniej schowajmy się w jakimś budynku - zaproponowałem. O ile mi chłód nie przeszkadzał, o tyle nie chciałem, żeby Mesern się przeziębiła. Poza tym wyglądała na średnio zachwyconą grzmotami, które za chwilę pewnie zaczną pojawiać się coraz częściej. Nikt w końcu nie lubi burzy i błyskawic. Znaczy, pewnie są jacyś odchyleńcy, normalni ludzie nie lubią. Normalni... Przypomniałem sobie, że ja przecież nie jestem normalny. Pomijając kwestie normalności i nienormalności, miałem nadzieję, że trochę pogrzmi i przestanie. Mimo wszystko chyba nie chciałbym wracać do domu w deszczu.
_________________
tsubasa torawarete mo
 
 
     
Dragonov Misza


Imię: Dragonov
Nazwisko: Misza
Pseudonim: Drag
Wiek: 18
Ekwipunek: Drewniany wisiorek, telefon, klucze od starego domu, kilka drobnych pieniędzi ( coś ala 60 groszy)
Moc: Kontroler Drewna.
Ubiór: http://www.iv.pl/images/87575225091701202031.jpg
Ubiór: Czerwona skurzana kórtka, biały podkoszulek, zielone bojówki, adidasy.
Cechy charakterystyczne: Tatuaż na przedramieniu.
Orientacja: Heteroseksualna
KP: http://www.mysecret.aaf.pl/dragonov-vt135.htm
Dołączył: 03 Lut 2014
Posty: 13
Wysłany: 2014-02-04, 17:18   

Po długiej podróży czas trochę odsapnąć. Przyszedłem do parku, gdzie moją uwagę przykuła bardzo ładna drewniana altanka. Cały park był magiczny ale jego kwintesencją jest Altana. Gdyby nie to że jest zimno mógłbym tutaj zamieszkać. Oparłem się o ściankę altanki i myślałem nad tym co będę teraz robić. Jak by tu zapracować na nocleg. Może będę mógł coś wyrzeźbić dla tego miasta, lub coś naprawić. Na mojej przeszkodzie stoi tylko jedna rzecz, jeżeli znowu ktoś mnie zdenerwuje mogę niekontrolowanie użyć swojej mocy i wpaść w łopoty. Zastanawiające jest to czy jest ktoś jeszcze taki jak ja. Zrobiłem parę kroków do najbliższego drzewa i sprawiłem by jego gałęzie podniosły mnie do góry. Zacząłem się rozglądać czy nikt mnie nie widział, by w razie co to szybko uciec. Rozglądając się usiadłem na gałęzi i oparłem się o drzewo. Ludziom ciężko będzie pewnie zaakceptować taki dar.
_________________
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xand created by spleen modified v0.3 by warna

BFF

Partnerzy
Topki
KLIKAMY TOPKI!!!

Najlepsze fora PBF w sieci! Ranking Fabularnych For RPG! The Best Of PBF - Play By Forum Toplista~**~BEST PBF - najlepsze polskie pbf rpg.: ANIME TOP100 :. Toplista gier - RPG, MMORPG, Fantasy, Gry OnlineToplista gier PBFI love PBFOficjalna toplista czARTaToplista Anime
Toplista Anime StrefaHalo PBFToplista stron Anime&Manga Najlepsze fora PBF i RPG w sieci!!
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 10