My secret Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Kawiarnia
Autor Wiadomość
Mistrz Gry
Administrator
Zginiesz!


Imię: Master
Nazwisko: Game
Pseudonim: MG
Wiek: 666
Ekwipunek: wszystko
Klasa: vip
Moc: wszechmocny
Ubiór: wszystko i nic
Cechy charakterystyczne: wszechwładny
Orientacja: ponseksualizm
Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 91
Wysłany: 2013-11-27, 20:05   Kawiarnia

Idziesz ulicą i w oczy rzuca ci sie napis "Kawiarnia". Tuż pod napisem znajdują sie drzwi wejściowe. wchodzisz nimi i dostrzegasz niewielkie pomieszczenie jak na kawiarnię, w którym są porozstawiane stoliki i krzesełka. Podchodzisz do bari i dostajesz ulotkę, na której masz propozycje różnych koktajli, kaw, herbat, innych napojów, ciast, lodów i wielu innych przekąsek.
 
 
     
Shirabyoshi 


Imię: Kichirou
Nazwisko: Shirabyoshi
Wiek: 16
Ekwipunek: Pieniądzorki. >_<
Ubiór: http://wallpoper.com/imag...ng_00381266.jpg
Cechy charakterystyczne: Niski wzrost, białe włosy, czerwone oczy.
Dołączyła: 04 Maj 2014
Posty: 36
Wysłany: 2014-07-24, 04:06   

Właśnie dzisiaj postanowiła opuścić swój dom i zrobić sobie wycieczkę do miasta. Nie miała w tym celu, poza zwykłą rozrywką i zakupami. Nie przygotowała żadnej listy zakupów. Nie umiała nawet gotować nawet po przestudiowaniu książki kucharskiej, którą znalazła w domu. Nie była więc osobą, którą można spokojnie wysłać na zakupy spożywcze. Miała tylko jedno zadanie – kupić karmę dla kota. Nawet dla niej to było wykonalne. Wszystko nawet wskazywało, że misja zakończy się sukcesem, do póki nie minęła małego budynku oznaczonego szyldem „Kawiarnia”. Zatrzymała się przy nim. Wcześniej lokal nie zainteresował Kichi, dlatego w normalnej sytuacji ominęłaby to miejsce szerokim łukiem. Teraz jednak coś przykuło jej uwagę, a mianowicie napis białą kredą na tablicy stojącej przed wejściem „Nowość – czekoladowe desery lodowe”. To było to, czego potrzebowała zwłaszcza w taką pogodę. Weszła do środka. Jej czerwona sukienka przykuwała uwagę samym kolorem, co nieco ją onieśmielało.

Dłuższą chwilę później siedziała przy jednym ze stolików dziobiąc łyżeczką swój deser. Obok niego na stoliku stał już jeden pusty pucharek po czekoladowych lodach i truskawką, której nawet nie tknęła. To wszystko wskazywało na to, że Syriusz będzie głodował.
_________________
 
 
     
Nikiel 
Szeregowy
Wujek dobra rada


Imię: Nikiel
Nazwisko: Hastelloy
Wiek: 25
Ekwipunek: Broń palna, klucze, portfel, scyzoryk.
Ubiór: Prosty, czarny T-Shirt, brudne moro bojówki i wojskowe buciory.
Cechy charakterystyczne: Dwie blizny na prawym policzku, biegnące wzdłuż brody, nieprzeciętnie wysoka sylwetka.
Orientacja: Heteroseksualny
KP: http://tnij.org/nikiel_kp
Specjalizacja: Wpierdol <3
Dołączył: 07 Gru 2013
Posty: 169
Wysłany: 2014-07-24, 04:36   

Stał przy samej ladzie, we wnęce pomieszczenia, przechylając się ciałem w stronę jednej z kelnerek. Wchodzący do środka ludzie nie zwracali uwagi na ich cichą rozmowę, ani na nieco dziwne zachowanie. Klienci mogli tylko podejrzewać, że wysoki mężczyzna o nieco potarganych, długich włosach po prostu składał długie i męczące zamówienie, zwłaszcza sądząc po minie kobiety. Wrażenie to szybko jednak rozwiało się, gdy ta przerwała jego wypowiedź, dosyć ostrym tonem:
- Będzie pan coś w końcu brał, czy nie?
Westchnął ciężko, widząc, że nic z tego nie będzie. Pewnie zastanawiacie się, dlaczego Nikiel przekroczył próg tak niepotrzebnego ludzkości miejsca, jakim była kawiarnia? Nie zwykł tego robić zbyt często, jeśli by tylko nie powiedzieć, że jego wypady, aby zjeść ciastko i popić herbatą można byłoby policzyć na palcach jednej ręki. O wiele bardziej preferował jedzenie w domu i na samą myśl o kawiarniach aż mina mu się krzywiła. Chyba, że jak w tym przypadku - z ulicy, przez dużą szybę zobaczy się całkiem urodziwą kelnerkę o ciemnych włosach i czarująco wielkich... oczach. Nie wahając się ani chwili, wszedł do środka, bez żadnego wstydu nawiązując z kobietą rozmowę i usiłując zaimponować jej na setkę różnych sposobów. Pech chciał, że na palcu miała obrączkę. Nie to, żeby miał coś przeciwko, ale to oznaczało misję trudniejszą do spełnienia. Nie walczył dłużej, widząc żądze mordu w jej oczach. No cóż, szkoda, iż pierścionka przez okno nie dojrzał.
- Czarną kawę. Na wynos. - Mruknął, nieco zgaszony. I wcale nie dodał "wraz z twoim numerem", bo aż takim desperatem nie był. Pozostało mu tylko obserwować, czy kobiecina nie napluje mu do kubka przed jej zaparzeniem. Po chwili odebrał od niej plastikowy kubek z pokrywką, nawet obdarzając ją trzepotem rzęs i obrzydliwie słodkim uśmiechem. Nie przejmował się drobną porażką, dystansu do siebie miał aż w nadmiarze. I już miał wychodzić, gdy... zobaczył Kichi, dziewczynkę, z którą zdarzyło mu się hmm... nazwijmy to tak - zamienić parę słów ostatnim razem. Może nawet o trochę słów za dużo. Nagle ogarnęła go ochota jeszcze większa, aby opuścić lokal. Zatrzymał się w miejscu, przyglądając się jej uważnie. Skubała swój deser, przy aktualnym ubiorze i białych włosach wyglądając jak flaga jakiegoś zawszonego kraju pod Bałtykiem. Wbrew temu, co chciał, uznał, że był coś winien dziewczynie. Za to, co jej zrobił. Postanowił obdarzyć ją krótką rozmową, może zwykłym zagadnieniem, sprawdzić jak po tym wszystkim się trzyma, ale nie nawiązywać zbytnio do tego kim są - oboje. Nie wyglądała na zmartwioną, choć to mogło być zasługą drugiego pucharka lodów. Dosiadł się do niej, jak gdyby nigdy nic, stawiając zaraz swój kubek z kawą na jej stoliku. Pierwsze, co zrobił to przyłożył palec do ust i szepnął "cśśśś", aby przypadkiem nie zaczęła wrzeszczeć, płakać lub uciekać, gdzie pieprz rośnie.
- Kichirou. - Zaczął jej imieniem, jak miał w zwyczaju to robić. Właśnie spostrzegł się, że jeszcze nie wyrzucił go z głowy, choć nie zawitało ono w niej ani razu przez te kilka dni od ich ostatniego, niezbyt pomyślnego spotkania. - Smakują? - Oho, bardziej nieodpowiedniego pytania nie mógł nie zadać. No i w dodatku ślepy przecież nie był, widział jak je wsuwa. Po prostu wolał udać, że niektóre sytuacje nigdy nie miały miejsca i zacząć od tych najbardziej beztroskich.
_________________
Don't love me, don't you dare,
I lie, I cheat and I don't care.
Don't you go telling me tales about fidelity
Truth ain't safe with me
 
 
     
Shirabyoshi 


Imię: Kichirou
Nazwisko: Shirabyoshi
Wiek: 16
Ekwipunek: Pieniądzorki. >_<
Ubiór: http://wallpoper.com/imag...ng_00381266.jpg
Cechy charakterystyczne: Niski wzrost, białe włosy, czerwone oczy.
Dołączyła: 04 Maj 2014
Posty: 36
Wysłany: 2014-07-25, 01:12   

Nie zwracała uwagi na to, co się działo w jej otoczeniu. Mało ją to wszystko interesowało, dlatego postanowiła skupić się na drugiej porcji deseru, który sobie kupiła. Plastikową łyżeczką omijała w deserze tylko jeden składnik – truskawkę.
Nie spostrzegła mężczyzny do momentu, w którym nie zajął przed nią miejsca. Aż uchyliła lekko usta ze zdziwienia. Od tamtego czasu, to było może jej drugie wyjście na miasto. Jakie musiała mieć szczęście, żeby znów na niego wpaść? Jej piskliwy, mało donośny głos był gotowy do użytku. Albo się rozpłacze, albo zacznie uciekać z krzykiem. Zaczęła też rozglądać się trochę nerwowo nad ewentualnymi kryjówkami. Naprawdę mało brakowało jej do wzbudzenia w lokalu paniki z powodu Nikiela, jednak jego uciszenie potraktowała jako ostrzeżenie. W żadnym wypadku nie chciała mu się narażać. Nie spuszczała z niego swoich dużych, czerwonych oczu mając zamiar zareagować na każdy, gwałtowny ruch.
Kiwnęła dwa razy głową w odpowiedzi na jego pytanie. No jak mogły nie smakować? Może poza tym dodatkiem. Wszystko poza owocami było jej zdaniem zjadliwe.
_________________
 
 
     
Nikiel 
Szeregowy
Wujek dobra rada


Imię: Nikiel
Nazwisko: Hastelloy
Wiek: 25
Ekwipunek: Broń palna, klucze, portfel, scyzoryk.
Ubiór: Prosty, czarny T-Shirt, brudne moro bojówki i wojskowe buciory.
Cechy charakterystyczne: Dwie blizny na prawym policzku, biegnące wzdłuż brody, nieprzeciętnie wysoka sylwetka.
Orientacja: Heteroseksualny
KP: http://tnij.org/nikiel_kp
Specjalizacja: Wpierdol <3
Dołączył: 07 Gru 2013
Posty: 169
Wysłany: 2014-07-25, 01:27   

Cóż, nie spodziewał się, że przyjmie go z otwartymi ramionami, ucieszy się na widok jego paskudnej gęby. Straszyć też jej już nie chciał, wolał zapomnieć o tym, że w tym drobnym ciałku kryje się coś więcej. I to wcale nie było trudne, spoglądając na nią widział tylko to, co chciał widzieć - starego aniołka, nie magicznego, kolejną osobę do zlikwidowania. Po raz pierwszy zresztą przyszło mu stawać oko w oko z dzieckiem obdarzonym mocą. Nie miał serca jej dłużej męczyć. Może poczeka parę lat, aby móc pozbyć się jej bez wyrzutów sumienia, gdy będzie już dorosła, ha! Albo rzuci tę robotę w cholerę, jak chciał to zrobić setkę razy.
Udawał, że nic się nie stało, wszystko jest w jak najlepszym porządku. Miał tylko nadzieję, że kelnerka, którą usiłował poderwać z początku, nie zobaczy ich zbyt szybko razem. W najlepszym przypadku mogłaby obdarzyć go jeszcze mniej życzliwym spojrzeniem i stwierdzić, że znacznie obniżył swe wymagania albo nawet pogonić go z owej kawiarni, widząc, że jegomość praktykuje jak nic pedofilię.
- Co zrobiły ci truskawki, że ich nie ruszasz? - Pytał dalej, zupełnie swobodnym tonem. - Mogę? - Zapytał, ręką wskazując na odłożony owoc w pustym już pucharku. On nie wybrzydzał, zjadał wszystko jak leciało, żeby tylko nie powiedzieć, że był wielką śmieciarką, pochłaniającą każdą ilość jedzenia.
_________________
Don't love me, don't you dare,
I lie, I cheat and I don't care.
Don't you go telling me tales about fidelity
Truth ain't safe with me
 
 
     
Gość

Wysłany: 2014-07-25, 02:02   

W dalszym ciągu nie zamierzała spuszczać z niego wzroku. Nie wiedziała, co o niej myślał. Może właśnie chciał zaczekać z Kichi, aż wyjdzie z kawiarni i tym razem nie dać jej uciec? Może żałował, że ją wypuścił i chciał naprawić błąd? Nie wiedziała nawet, czy to spotkanie było przypadkowe.
- Nie są smaczne. – Odpowiedziała. – Kwaśne. – Dodała, chociaż smak owocu z tego akurat sezonu tego nie potwierdzał. Mimo to dziewczyna była przekonana o swojej opinii. Traktowała tak wszystkie owoce, chyba że były to soki owocowe z hektolitrami cukru.
- Proszę. – Zachęciła go. Nie rozdrabniała się nad słowami, jak ostatnio. Bardzo uważała na wszystko, co wyszło z jej ust.
Spojrzała w jeden bok, w drugi i w końcu na Nikiela. Nachyliła się lekko, żeby palnąć przyciszonym tonem:
- Nie zrobisz mi krzywdy… Prawda? – Zapytała poważnie. Było to z jednej strony najbardziej naiwne pytanie, jakie mogła zadać. To jak zapytanie się uzbrojonego przestępcy z zakładnikami, czy ich wypuści z dobrej woli. A jednak wyglądało na to, że nie ma oporów, by usłyszeć odpowiedź.
 
     
Nikiel 
Szeregowy
Wujek dobra rada


Imię: Nikiel
Nazwisko: Hastelloy
Wiek: 25
Ekwipunek: Broń palna, klucze, portfel, scyzoryk.
Ubiór: Prosty, czarny T-Shirt, brudne moro bojówki i wojskowe buciory.
Cechy charakterystyczne: Dwie blizny na prawym policzku, biegnące wzdłuż brody, nieprzeciętnie wysoka sylwetka.
Orientacja: Heteroseksualny
KP: http://tnij.org/nikiel_kp
Specjalizacja: Wpierdol <3
Dołączył: 07 Gru 2013
Posty: 169
Wysłany: 2014-07-25, 03:09   

Bez pośpiechu. Nie zamierzał wmawiać jej od razu, że nie zrobi więcej złego, liczył na to, że sama to zauważy i choć trochę mu zaufa, choć w ich przypadku niekoniecznie było to możliwe. Starając się nawet nie wykonywać gwałtownych ruchów, sięgnął po truskawkę i zjadł, cały czas wpatrując się w jej ślepia.
- Jak będziesz jadła same słodycze, to dostaniesz próchnicy, będziesz brzydka i nikt cię nie będzie chciał. - Wyjaśnił łagodnie, chociaż tym razem nie nawiązując do tematu zębowych wróżek. Jakoś ostatnimi czasy wyrzucił je z głowy. Doprawdy, nie wiedział, co z tego dziecka wyrośnie. Unikać wszystkiego innego, co nie ma w sobie tony cukru? To też był jakiś plan na przyszłość, jeśli jest się cukierniczką, a nie żywą istotą. Nic, tylko postawić takiego szkraba do kąta.
Po chwili sięgnął od niej również po drugą truskawkę, skoro nie planowała ich jeść, a następnie zapił czarną, mocną kawą. Och, była naprawdę mocna, istna siekiera. Kelnerka chciała mu zrobić jak na złość, jak nic. Nie do końca jej się udało, bo Nikiel miał niemal fetysz czarnej kawy, a im ta była lepiej zaparzona, tym bardziej błogą miał minę po każdym łyku. Zaciągnął się jej zapachem, nie potrafiąc powstrzymać łagodnego uśmiechu.
Wstydził się tego, co uczynił ostatnio, a tym bardziej tego, że ciągle dostrzegał strach w oczach dziewczyny. Żałował, mimo że nie było już sposobu, aby jej to zadośćuczynić.
- Nie. Nie teraz. Chciałem tylko porozmawiać. - W normalnych okolicznościach wygłosiłby jej kazanie na temat tego, że wcale nie powinna mu ufać, kiedy już raz ją potraktował niezbyt przyzwoicie, ale zależało mu na tym, aby raczej nie zwiewała z krzykiem z owego miejsca. Nie dodał więc nic z tych rzeczy, w sumie spodziewając się, że mu uwierzy, znając już trochę bezgraniczną naiwność dziewczyny. - Potrafisz to kontrolować? Choć trochę? - Zapytał, spodziewając się oczywiście odpowiedzi przeczącej, sądząc po ich ostatnim spotkaniu, po którym niemal zaliczył parę spotkań z glebą. Zerknął jej w oczy, z zupełną powagą i rzucił, niemal rozkazującym tonem:
- Daj mi swoją dłoń. - Dziwne polecenie, zwłaszcza, gdy można się spodziewać, jak zakończy się ich kontakt fizyczny. Wyciągnął mimo wszystko rękę na blat stoliku, układając ją w wewnętrzną stroną do góry.
*
i żyli długo i szczęśliwie
/zt
_________________
Don't love me, don't you dare,
I lie, I cheat and I don't care.
Don't you go telling me tales about fidelity
Truth ain't safe with me
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xand created by spleen modified v0.3 by warna

BFF

Partnerzy
Topki
KLIKAMY TOPKI!!!

Najlepsze fora PBF w sieci! Ranking Fabularnych For RPG! The Best Of PBF - Play By Forum Toplista~**~BEST PBF - najlepsze polskie pbf rpg.: ANIME TOP100 :. Toplista gier - RPG, MMORPG, Fantasy, Gry OnlineToplista gier PBFI love PBFOficjalna toplista czARTaToplista Anime
Toplista Anime StrefaHalo PBFToplista stron Anime&Manga Najlepsze fora PBF i RPG w sieci!!
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 8