My secret Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Laboratorium profesor Takanashi
Autor Wiadomość
Ritsuko 
Le Naukowiec x3


Imię: Ritsuko
Nazwisko: Takanashi
Pseudonim: Riri | Ritsu | Neko
Wiek: 25
Ekwipunek: Telefon,
Ubiór: Biały, rozpięty kitel z rękawami podwiniętymi do łokcia, włosy: http://tnij.org/71830
Ubiór: Czarna bokserka, czarne rurki, czarne feewearsy za kostkę.
Cechy charakterystyczne: Tatuaż na karku
Orientacja: Heteroseksualna
KP: http://ritsuska.urwij.pl
Multikonto: M&M
Specjalizacja: Ninja
Dołączyła: 12 Paź 2014
Posty: 19
Wysłany: 2015-03-06, 12:01   

Uśmiechnęła się delikatnie, wpatrując się w jego nagi tors. Mimo wszystko naprawdę nie chciała źle. Lubiła Nikiela i nie widziała powodu, aby mu dalej bezsensownie dokuczać. Choć sama by tak tego nie nazwała. To raczej... Były drobne, przyjacielskie przekomarzanki. Właśnie tak. I to może właśnie dlatego szatan mógł wyczuć, że kobieta z większą delikatnością i wyczuciem omywała jego rany? Wszystko byli możliwe. Zwłaszcza u takiej pewnej profesor Ritsuko, która potrafiła co chwila zmienić zdanie.
Może to dlatego była już gotowa oddać mu ten świstek papieru, gdyby chociaż ładnie o to poprosił? Tak, właśnie tak.
- Tak, o Dżonym. W końcu wszystko, co złego się tutaj dzieje, to jego wina. - Nie chciała go już trzymać tutaj na siłę. Zwłaszcza, że wiedziała, że niedługo pewnie znów się spotkają. I to nie koniecznie w pracy, a w bardziej przyjemnym miejscu. No cóż... Mimo wszystko bar był zdecydowanie lepszym miejscem niż zimne, cztery białe ściany jej laboratorium.
- A więc kiedy masz czas? - uśmiechnęła się, znów patrząc na jego oczy. Już prawie kończyła. Mimo wszystko... Mimo pozorów potrafiła być troskliwa. Choć była nieco złośliwa i... była po prostu jaka była. Potrafiła troszczyć się o innych. Może to przez świadomość... Że ona nigdy nie będzie matką i nie będzie mogła troszczyć się o własne dzieci? W końcu cóż... Miała już 25 lat i to był okres, kiedy każda normalna kobieta w jej wieku powinna zacząć o tym myśleć. W końcu podobno fakt, ze jesteś rodzicem sprawia, że się zmieniasz. Na lepsze.
- Raczej nie. Ale za to tatusiem pewnie byłbyś cudownym. - uśmiechnęła się do niego ciepło i skończyła torturowanie jego poranionego ciała. Spokojnie odstawiła buteleczką z woda utlenioną do szafki i wyrzuciła zużyte waciki i rękawiczki, które miała na dłoniach.
 
 
     
Nikiel 
Szeregowy
Wujek dobra rada


Imię: Nikiel
Nazwisko: Hastelloy
Wiek: 25
Ekwipunek: Broń palna, klucze, portfel, scyzoryk.
Ubiór: Prosty, czarny T-Shirt, brudne moro bojówki i wojskowe buciory.
Cechy charakterystyczne: Dwie blizny na prawym policzku, biegnące wzdłuż brody, nieprzeciętnie wysoka sylwetka.
Orientacja: Heteroseksualny
KP: http://tnij.org/nikiel_kp
Specjalizacja: Wpierdol <3
Dołączył: 07 Gru 2013
Posty: 169
Wysłany: 2015-03-08, 14:25   

Uśmiechnął się przebiegle. Lubił tę grę, pozbawioną nazwy, polegającą na wymianie kłamstw, a może faktów z nieistniejącego świata. Żarty wypowiedziane z śmiertelną powagą. Ledwie wyczuwalna ironia, trochę gry aktorskiej. Scenka rodzajowa, subtelny cyrk. I o dziwo – uznawał tę rozmowę za trzymającą poziom. Bóg jeden wiedział, ile sprawiało mu to przyjemności.
- Tak, to by wszystko wyjaśniało. Niepowodzenia na misjach, niepodpisane na czas papiery, zgubione zszywacze… - Kiwnął głową z uznaniem, być może za ujęcie całej sprawy w jednym zdaniu, a może za chęć brania udziału w jego gierkach.
Poddał jej się, już prawie się nie krzywiąc. Zajął się rozmową, zapomniał już, że powinien cierpieć i okazywać to możliwie hałaśliwie.
- Kiedy mam czas? My, szeregowi słyniemy z tego, że zawsze cierpimy na nadmiar wolnego czasu. Zapewne w przeciwieństwie do was, będących niemal na szczycie hierarchii - zarządzających tym całym domem wariatów. Doby są takie nieznośnie długie, popołudnia samotne, a noce nie do końca spożytkowane. Czasu mam wiele, chociażby zaraz, gdy tylko w moje ręce trafi pewien nic nieznaczący świstek papieru od słodkiej pani doktor. To pytanie powinno pozostać po twojej stronie, o ile bardziej zapracowanej. Powiedz tylko słowo. Ewentualnie kiwnij głową. – Wzruszył ramionami, mrużąc powieki. – Nie pozwolę damie pierwszej tego proponować, choć ty jesteś już ku temu blisko… - Szepnął pod nosem, choć nie zamierzał oczywiście niczego ukrywać. – Wybierzemy się razem na kawę? Piwo? Whisky? Tak to się teraz mówi? – Zastanowił się głośno, rzeczywiście nie mając pojęcia. Ile wieków minęło, mim miał okazję… och, tak, nazwijmy rzeczy po imieniu – randkować! – Jutro po pracy? – Dodał, jakby od niechcenia.
Trochę prawdy w tym było. Miewał wolne popołudnia, choć rzadko. Jakim więc cudem udawało mu się pić do rana, gdy dzień w dzień pracował? Nie rezygnując ani z życia towarzyskiego, ani z roboty, oczywiście musiał poświęcić coś innego, a mianowicie parę godzin cennego snu. Idąc takim tokiem rozumowania wolny czas znalazł się zawsze, nawet gdy go nie było.
Podobał mu się nieprzerwany kontakt wzrokowy. Potraktował to jako wyzwanie, nie zamierzając spuszczać wzroku jako pierwszy. Dosyć często obracał się w towarzystwie kobiet takich jako ona, wiedząc że nie ma co liczyć na pąs na policzkach, wbicie spojrzenia we własne stopy, po tak długotrwałej, choć niewerbalnej i niefizycznej więzi. Denerwujące, ale i fascynujące doznanie.
Gdy skończyła, odsunął się lekko, badając fakturę biurka za swoimi plecami. Natrafił na kubek ciepłej jeszcze kawy.
- Skąd wiesz, że już nie jestem tatusiem? – Uniósł brew, co mogło oznaczać wszystko. Wszystko było możliwe, a oni mieli już swoje lata. – W każdym razie… Byłabyś już tak uprzejma i…? – Tu wyciągnął znacząco dłoń, przerywając uroczą sielankę i wracając do konkretów, dla których głównie tu przebywał.
_________________
Don't love me, don't you dare,
I lie, I cheat and I don't care.
Don't you go telling me tales about fidelity
Truth ain't safe with me
 
 
     
Ritsuko 
Le Naukowiec x3


Imię: Ritsuko
Nazwisko: Takanashi
Pseudonim: Riri | Ritsu | Neko
Wiek: 25
Ekwipunek: Telefon,
Ubiór: Biały, rozpięty kitel z rękawami podwiniętymi do łokcia, włosy: http://tnij.org/71830
Ubiór: Czarna bokserka, czarne rurki, czarne feewearsy za kostkę.
Cechy charakterystyczne: Tatuaż na karku
Orientacja: Heteroseksualna
KP: http://ritsuska.urwij.pl
Multikonto: M&M
Specjalizacja: Ninja
Dołączyła: 12 Paź 2014
Posty: 19
Wysłany: 2015-03-17, 10:03   

Gdy skończyła swoją pracę, usiadła na fotelu stojącym przy biurku i wzięła swój czarny kubek z już zimną kawą. Ale temperatura jej nie przeszkadzała. Najważniejsze było to, że ten napój wciąż zawierał kofeinę. Uśmiechnęła się delikatnie, uznając, że już nie ma sensu dalsze obmawianie i dobijanie zacnego Dżonego. W końcu czuła, że jej towarzysz chce się od niego jak najszybciej wyrwać. A i tak już długo go tutaj przytrzymała.
- Muszę cię zaskoczyć, ale my, na górze, a przynajmniej ja, też mam nadmiar wolnego czasu. Właśnie dlatego, mój słodki Nikielku, przetrzymują cię tutaj, abym całkowicie nie umarła z nudów pomiędzy spaniem w sali konferencyjnej, a piciem kawy w laboratorium. Nawet nie wiesz, jakbym chciała dostać w końcu jakieś większe zadanie, które chociaż w jakiejś części mogłoby zająć mój czas spędzony tutaj. - spokojnie dopiła swoją kawę i rozpuściła swoje włosy i przeczesała je palcami. To co mówiła, było prawdą. Nie byli teraz poza terenem organizacji i oboje w niej pracowali, więc mogą swobodnie mówić o tym, co myśli o tej instytucji, Bo przecież nikogo z góry tutaj nie było. A był jedynie, ten troszkę przygłupi, uroczy szeregowy. Spokojnie znów zaczęła się nimi bawić, ponownie upinając je do góry, Po prosu już zbyt wiele denerwujących kosmyków było na wolności, co zaczęło ją powoli irytować. Mimo woli uśmiechnęła się, kiedy ten zaczął swój krótki monolog. Mimo wszystko to było bardzo miłe, kiedy to on zaprosił ją tak bardziej oficjalnie, mimo, że to ona wcześniej mu to zaproponowała. - Dla mnie pasuje. A więc... Tak o siedemnastej? Osiemnastej? - uniosła jedną brew do góry kiedy w końcu skończyła bawić się swoimi włosami.
Tak. Doskonale zrozumiała jego aluzję co do kartki. I naprawdę nie widziała sensu, aby teraz do dalej ciągnąć. Choć to nie dzień dobroci dla zwierząt i dzieci, to niech już mu będzie. Spokojnie wstała i poszła umyć swój kubek. Wiedziała, że ich zabawa dobiega już do końca. Odstawiła kubek na suszarkę i znów stanęła przed szeregowym. Po prostu to czuła. Nawet gdyby musiał tylko płacić alimenty to jakoś... Widziałaby po nim, że jest ojcem. To się po postu czuje Jak fakt, że kobieta nie jest po prostu gruba, a pod swoim sercem nosi dziecko.
- Kobieca intuicja. - spokojnie sięgnęła dłonią do kieszeni swoich spodni i wyciągnęła z niej świstek papieru. Otworzyła go i jeszcze raz przeczytała jego zawartość. Znów złożyła go i złapała pomiędzy środkowy a wskazujący palec prawej ręki. Z uśmiechem pochyliła się nad nim i wyciągnęła do niego prawą rękę z kartką,
- A więc jesteśmy umówieni?
 
 
     
Nikiel 
Szeregowy
Wujek dobra rada


Imię: Nikiel
Nazwisko: Hastelloy
Wiek: 25
Ekwipunek: Broń palna, klucze, portfel, scyzoryk.
Ubiór: Prosty, czarny T-Shirt, brudne moro bojówki i wojskowe buciory.
Cechy charakterystyczne: Dwie blizny na prawym policzku, biegnące wzdłuż brody, nieprzeciętnie wysoka sylwetka.
Orientacja: Heteroseksualny
KP: http://tnij.org/nikiel_kp
Specjalizacja: Wpierdol <3
Dołączył: 07 Gru 2013
Posty: 169
Wysłany: 2015-04-26, 00:41   

I stało się! Rzucił się po swoja zdobycz, jakby od tego zależało jego życie lub co bardziej prawdopodobne; na wszelaki wypadek, gdyby Ritu zmieniła zdanie. Powstrzymał się od szaleńczego śmiechu, dzierżąc w dłoniach to, dzięki czemu nie będzie musiał szukać sobie dodatkowej pracy albo wyjechać na Karaiby, zmieniając nazwisko. Chociaż tyle zachował normalności, choć niewiele brakowało. Teraz pozostawała tylko jedna sprawa.
Zemsta, bez której obejść się oczywiście nie mogło.
- Ritu, słodka Ritu... – Westchnął ciężko, jak ojciec, zastanawiający się, co zrobić ze swoją niegrzeczną córką. – Jesteś bardzo, ale to bardzo złą kobietą. – Pokręcił głową, robiąc zawiedzioną minę. Zrobił krok w stronę wyjścia, znajdując się tym samym bliżej niej. Zdobył co chciał, mógł być bardziej sobą, niż czarująco uprzejmym przydupasem.
Wcale nie oszczędzając siły, otwartą dłonią klepnął ją w tyłek. Głuchy trzask rozbrzmiewający w pomieszczeniu był najprawdziwszym balsamem na jego duszę.
- Do zobaczenia jutro, po pracy. Będę na ciebie czekał, o ile tylko nie zwiejesz mi tylnym wyjściem. – Tym razem zarechotał jak wariat, zwiastując, że nic dobrego ją nie czeka. Odpłaci się pięknym za nadobne, z pewnością.
I odszedł pewnym krokiem, z zdecydowaną i absolutnie spokojną miną, jakby wcale nie wyglądał na ofiarę przemocy domowej; jakby faktura jego skóry nie była przeorana odłamkami szkła, a dodatkowo jakby nosił na sobie najlepszy, wyjściowy garnitur, a nie był zupełnie pozbawiony górnego odzienia.
Wiedział, że czeka go niesamowita bura ze strony przełożonego, za zniknięcie w podziemiach na niewytłumaczalnie długi czas. Nie miał nawet usprawiedliwienia. Bo kto by mu uwierzył w to, co się tu wydarzyło? Stąpał samotnie po korytarzu, nie czując się z tego powodu gorzej. Niektóre chwile najzwyczajniej na świecie były warte każdej nagany.
/zt tak bardzo. Chyba że Ritu go dogoni, aby spuścić mu wpierdol. Tak, czy inaczej... Wybacz, że kazałem Ci tyle czekać.
_________________
Don't love me, don't you dare,
I lie, I cheat and I don't care.
Don't you go telling me tales about fidelity
Truth ain't safe with me
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xand created by spleen modified v0.3 by warna

BFF

Partnerzy
Topki
KLIKAMY TOPKI!!!

Najlepsze fora PBF w sieci! Ranking Fabularnych For RPG! The Best Of PBF - Play By Forum Toplista~**~BEST PBF - najlepsze polskie pbf rpg.: ANIME TOP100 :. Toplista gier - RPG, MMORPG, Fantasy, Gry OnlineToplista gier PBFI love PBFOficjalna toplista czARTaToplista Anime
Toplista Anime StrefaHalo PBFToplista stron Anime&Manga Najlepsze fora PBF i RPG w sieci!!
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 9