My secret Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Targowisko
Autor Wiadomość
Nikiel 
Szeregowy
Wujek dobra rada


Imię: Nikiel
Nazwisko: Hastelloy
Wiek: 25
Ekwipunek: Broń palna, klucze, portfel, scyzoryk.
Ubiór: Prosty, czarny T-Shirt, brudne moro bojówki i wojskowe buciory.
Cechy charakterystyczne: Dwie blizny na prawym policzku, biegnące wzdłuż brody, nieprzeciętnie wysoka sylwetka.
Orientacja: Heteroseksualny
KP: http://tnij.org/nikiel_kp
Specjalizacja: Wpierdol <3
Dołączył: 07 Gru 2013
Posty: 169
Wysłany: 2014-07-24, 03:02   

Był wściekły, choć to uczucie nie było skierowane konkretnie do niej. Prędzej o to, że znów musiał wybierać, jakby to mu należało się decydowanie o cudzym istnieniu. Nie... Był tylko człowiekiem. Nie bogiem, nie siłą wyższą, mającą do tego prawo. Był zwykłym, szarym mężczyzną, któremu wydano rozkaz. Nie potrafił, to zwyczajnie go przewyższało.
Gdy ją tu ciągnął, czy też właściwie targał na siłę, myślał, że da radę. Nie znał jej wcale, była tylko kolejnym przechodniem, z jakim zamienił parę słów. Obca, taka jak setka innych. Nie była Kirą, którą zdążył obdarzyć cieplejszym uczuciem, mimo że wcale nie powinien. Teraz był zdeterminowany, pewny swoich racji. Przytknie ją do ściany, wydusi wszystko, niekoniecznie łagodnymi metodami i zadzwoni do odpowiednich ludzi. Co z tego, że jeszcze przed chwilą chciał się nią zaopiekować! Jeszcze niedawno nie wiedział, że i ona ma zdolności, które kwalifikowały ją do jednej grupy - osobników, jakich trzeba było zlikwidować. Dla dobra wszystkich. Mimo, że ta była tylko bezbronnym, naiwnym dzieckiem.
Minę miał, jakby pragnął kogoś nade wszystko zamordować, nic dziwnego, że umierała z przerażenia. Brakowało tylko, aby zaczął warczeć i toczyć ślinę z pyska, doprawdy. Nie kontrolował swojej siły, jakiej używał zdecydowanie zbyt wiele, szczególnie w stosunku do tak drobnej istoty. Do kiedy nie spojrzała na niego oczyma po brzegi przepełnionymi strachem i rozpaczą, że niemal potrafił rozszyfrować jej błaganie bez zbędnych słów, które padły w następnej kolejności. Doprowadziłeś dziewczynkę do płaczu. Jesteś z siebie dumny, Nikielu? Zwolnił lekko uścisk, nie wiedząc dlaczego do tego doszło. Czuł niewyobrażalny żal do wszechświata, że zmusił go do takiego czynu.
Odsunął się o krok, puszczając ją całkowicie. Brwi zadrżały mu lekko, usta poruszyły się, jakby chciał coś powiedzieć. Jednak nie wydobyło się z nich żadne słowo, nie miał usprawiedliwienia dla tego, co zrobił. Mógł przeprosić tylko sposób, w którym nie posunie się już dalej. Cofnął się dalej, jakby to on się przestraszył, jakby bał się tej małej dziewczynki! Spuścił wzrok, chcąc uciec jak najdalej. Nader wszystko nie patrzeć w jej oczy! Porzucić ten widok daleko za sobą, wymazać go z pamięci. Och, na to było już za późno...
- Nie... - Wyszeptał jedynie, na nic więcej nie był w stanie. Odwrócił się, jakby miał się już rzucić do ucieczki, lecz zaraz zatrzymał się i sięgnął do kieszeni. I wcale nie wyciągnął broni, jak spodziewać się było można, a wydobył z niej pieniądze, jakie powierzyła mu Kichirou. Wcisnął je jej w dłoń, nie patrząc nawet w oczy. Nie zniósłby tego. Nie dodając nic więcej, ruszył w przeciwnym kierunku, zostawiając ją samą. Naprawdę prędkim krokiem, ledwo co powstrzymując się, aby nie zacząć biec.
/zt ~
_________________
Don't love me, don't you dare,
I lie, I cheat and I don't care.
Don't you go telling me tales about fidelity
Truth ain't safe with me
 
 
     
Shirabyoshi 


Imię: Kichirou
Nazwisko: Shirabyoshi
Wiek: 16
Ekwipunek: Pieniądzorki. >_<
Ubiór: http://wallpoper.com/imag...ng_00381266.jpg
Cechy charakterystyczne: Niski wzrost, białe włosy, czerwone oczy.
Dołączyła: 04 Maj 2014
Posty: 36
Wysłany: 2014-07-24, 03:27   

Nie wiedziała, co ją czeka. Mogła zostać w swoim domu. W towarzystwie Kokabiela. Tam była bezpieczna. Musiała przyznać, że przez chwilę czuła się podobnie u boku czterometrowej wróżki. Silny, wysoki i zdecydowanie miły. Obroniłby ją!
Jednak Nikiel z niemałym przytupem postanowił jej pokazać rzeczywistość, której zaczęła się poważnie bać. Mogła zacząć krzyczeć. Ktoś na pewno by ją usłyszał, chociaż wtedy i tak nie uciekłaby daleko.
Co powinna zrobić? Przez chwilę nawet przeszło jej przez myśl, by użyć swoich mocy. Szybko jednak odgoniła ten pomysł. Był zdecydowanie najgorszym z możliwych. Nie dość, że nie miała do tego siły, to jeszcze nie do końca wiedziała jak to zrobić. Raz wystarczyło kogoś dotknąć, raz to na szczęście (lub nie) wcale nie działało. Poza tym była ostatnią osobą, która skrzywdziłaby muchę.
I nagle mężczyzna odpuścił. Kichi jednak nie traciła czujności zwłaszcza, kiedy włożył rękę do kieszeni. Ku jej zaskoczeniu, zrobił to w celu oddania jej pieniędzy. Sama się w tym wszystkim pogubiła, ale kiedy tylko wystarczająco się oddalił – ruszyła w odwrotnym kierunku.
[z/t]
_________________
 
 
     
Mayumi
Szpieg


Imię: Mayumi
Nazwisko: Sakai
Pseudonim: Mayu, May
Wiek: 18 lat
Ekwipunek: scyzoryk, klucze, telefon, pieniądze, broń
Klasa: powinna być w IV, ale nie uczy się w szole
Ubiór: Czarne długie spodnie rurki/ pordowa bluzka z krótkim rękawkiem, czarna kurtka skórzana, czarne botk
Cechy charakterystyczne: niewielka blizna na policzku, błękitno-fioletowe oczy, długie białosiwe włosy
Orientacja: Heteroseksualna
KP: http://www.mysecret.aaf.pl/mayumi-vt85.htm
Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 460
Wysłany: 2014-09-22, 17:33   

Poza obowiązkami w owpm i przeżywaniem swojego rozstania z Heihachiro ma też inne rzeczy do roboty. Musi jakoś o siebie dbać i pilnować, by w domu było co zjeść. Najlepszym sposobem na uzupełnienie domowych zapasów było wybranie się na targ. Tam produkty żywnościowe posiadają mniej chemii, niż te które znajdziemy w supermarkecie. Mayumi spokojnym krokiem przemierzała więc alejki pomiędzy stoiskami. Co chwilę zatrzymywała się przy niektórych by spojrzeć na warzywa i owoce, jakie tam posiadają. W sumie to nawet gdyby chciała zrobić to pospiesznie to średnio by jej to wyszło, bo o tej porze sporo ludzi tu przychodzi. Po jakimś czasie, w rękach Mayumi znajdywało się już kilka siatek, wypełnionych czymś do jedzenia. Zamierzała się już w sumie wracać, ale jakiś gościu od stoiska z alkoholami zaczął ją zaczepiać. Lub może nie tyle co zaczepiań, ale uporczywie zachęcać do kupna czegoś. Z czasem zaczęło stawać sie to upierdliwe. W końcu panienka Sakai sie zniecierpliwiła i dała doraźnie mężczyźnie znać, że nie chce kupować od niego żadnego alkoholu. Odwróciła się na pięcie i zaczęła stawiać kroki w stronę wyjścia z tego gąszczu ludzi. Mężczyzna od stoiska z alkoholami, by ją zatrzymać chwycił nieostrożnie dwie siatki, a przez to, że ona jeszcze pociągnęła rękoma, folia się rozdarła, a warzywa, które były w tych siatkach się rozsypały po ziemi. Niemal natychmiastowo odwróciła się przodem w stronę mężczyzny i posłała mu kilka niemiłych słów. Potem pozostało jej tylko pozbierać warzywa.
_________________

III
 
 
     
Eitha 


Imię: Kaz
Nazwisko: Hirata
Pseudonim: Eith
Wiek: 23 lata
Ekwipunek: Obecnie nosi przy sobie szkicownik i komplet ołówków, potrfel, nóż i chowa kota w starym, kilkukrotnie zszywanym plecaku. Przemieszcza się na motorze, oczywiście w kasku.
Moc: Ogień.
Ubiór: http://www.deviantart.com...hless-314680220
Cechy charakterystyczne: Tatuaż na karku przedstawiający wijącego się węża. Ma heterochromie, jego prawe oko ma kolor czerwony zaś drugie jadowicie zielony. Trzy rany, jak po pazurach, ciągnące się od żuchwy aż za obojczyk, czwarta zaczyna się trochę nad obojczykiem. Nadal ma szwy.
Orientacja: Biseksualny.
KP: http://www.mysecret.aaf.pl/kaz-hirata-vt221.h
Dołączył: 10 Cze 2014
Posty: 100
Wysłany: 2014-09-22, 17:52   

Zastanawiał się co właściwie ma teraz robić. Ace'a nie było, nikogo innego raczej nie znał... mógł iść do Miyoko, ale zaczął przymierać głodem u siebie, a załatwianie tego problemu ciągłym zamawianiem pizzy, nie było dobrym pomysłem. Smacznym, ale absolutnie niezbyt dobrze. Więc z Oasis na słuchawkach przechodził między ludźmi, których na szczęście nie słyszał. Wyglądało na to, że nie przeszkadza im chmura papierosowego dymu jaki za sobą ciągnął. Przez ten cały tłum nie mógł nigdzie dostrzec tabliczki z zakazem palenia. Więc palił. W sumie nie przepadał jakoś nigdy za warzywami, ale za to owoce uwielbiał. Tylko ci ludzie, chyba na niego krzyczeli. Nie wiedział dlaczego? Przez to, że palił, czy przez to, że sobie śpiewał? Wolny kraj, a głos ma ładny. Jakoś do tej pory nie zapełnił żadnej siatki, wypadło mu to z głowy. Chodził bo chodził. Uderzył w coś kolanem, więc się zatrzymał. Zazwyczaj jakiś wredny przechodzień pociągnął go z bara, ale to rzadko. Na nic raczej nie wpadał, więc popatrzył sobie w dół, zatrzymując wzrok na... dziewczynie. Nie odczuwał jednak potrzeby by przeprosić, zamiast tego pomógł jej zbierać warzywa. Czasem drobne gesty przekładał ponad zwykłe słowa, w końcu... mógł przeprosić i iść dalej, jak to zazwyczaj niektórzy robią.
_________________
 
 
     
Mayumi
Szpieg


Imię: Mayumi
Nazwisko: Sakai
Pseudonim: Mayu, May
Wiek: 18 lat
Ekwipunek: scyzoryk, klucze, telefon, pieniądze, broń
Klasa: powinna być w IV, ale nie uczy się w szole
Ubiór: Czarne długie spodnie rurki/ pordowa bluzka z krótkim rękawkiem, czarna kurtka skórzana, czarne botk
Cechy charakterystyczne: niewielka blizna na policzku, błękitno-fioletowe oczy, długie białosiwe włosy
Orientacja: Heteroseksualna
KP: http://www.mysecret.aaf.pl/mayumi-vt85.htm
Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 460
Wysłany: 2014-09-22, 19:42   

Zachowanie faceta od alkoholi wytrąciło ja nieco z równowagi, lub co najmniej pogorszyło jej humor. Poirytowana zaistniała sytuacją, mruczała coś pod nosem i pospiesznie zbierała warzywa, które jej powypadały. Najgorsze, ze niektóre się kawałek przeturlały i musiała się przesunąć, by po nie sięgnąć. Nagle poczuła uderzenie w czoło. Uniosła swój wzrok, który wyrażał jej niezadowolenie. Gdyby mogła to by zabijała przez samo spojrzenie. Ujrzała jakiegoś mężczyznę, który wpadł na nią, uderzając ją kolanami. (Kolanami na ryj- nie mogłam się powstrzymać) Już miała zamiar obrzucić go pretensjami o to, że nie patrzy jak łazi. Od paru dni Mayumi miała nastrój, który było łatwo popsuć, była wyjątkowo niecierpliwa i łatwiej się wnerwiała. I to raczej nie przez pewne kobiece sprawy, ale przez wydarzenia, które namąciły jej w głowie. Nie zdążyła jednak powiedzieć niczego złośliwego w jego stronę, ponieważ spostrzegła, że zaczął zbierać jedzenie razem z nią. Chwyciła za jedno z warzyw i zawiesiła na chwilę spojrzenie na mężczyźnie.
- Dzię..- Zaczęła i nie dokończyła, ponieważ facet alkoholi znów położył dłoń na jej ramieniu i czegoś chciał. Od razu odwróciła wzrok w jego stronę i zmarszczyła nerwowo brwi.- Daj mi spokój zanim zrobię ci krzywdę.- Warknęła w jego stronę, wykręcając lekko nadgarstek u ręki, którą położył na jej ramieniu. W końcu jako członek OWPM posiadała umiejętności samoobrony. Mężczyzna od razu zabrał rękę i w końcu dał jej spokój. Mayumi wzięła głęboki oddech by ochłonąć i ponownie spojrzała, na osobę która pomaga jej pozbierać warzywa. - Dzięki za pomoc.- W końcu powiedziała to co zamierzała na samym początku. Zebrała ostatnie warzywa i schowała je do siatki, która nie była rozerwana. Wstała, prostując się i rozejrzała się jeszcze po ziemi, czy czegoś nie przeoczyła.
_________________

III
 
 
     
Eitha 


Imię: Kaz
Nazwisko: Hirata
Pseudonim: Eith
Wiek: 23 lata
Ekwipunek: Obecnie nosi przy sobie szkicownik i komplet ołówków, potrfel, nóż i chowa kota w starym, kilkukrotnie zszywanym plecaku. Przemieszcza się na motorze, oczywiście w kasku.
Moc: Ogień.
Ubiór: http://www.deviantart.com...hless-314680220
Cechy charakterystyczne: Tatuaż na karku przedstawiający wijącego się węża. Ma heterochromie, jego prawe oko ma kolor czerwony zaś drugie jadowicie zielony. Trzy rany, jak po pazurach, ciągnące się od żuchwy aż za obojczyk, czwarta zaczyna się trochę nad obojczykiem. Nadal ma szwy.
Orientacja: Biseksualny.
KP: http://www.mysecret.aaf.pl/kaz-hirata-vt221.h
Dołączył: 10 Cze 2014
Posty: 100
Wysłany: 2014-09-23, 14:00   

Spodziewał się, że pewnie na niego nakrzyczy. W końcu nie często dostaje się kolanem w głowę, a szczególnie rzadko zdarza się to dziewczynom. W dodatku od faceta... patrząc jednak na niego, a szczególnie masywne glany z trzema klamrami... lepiej dostać kolanem. Przynajmniej szedł powoli więc impet uderzenia taki wielki nie był. W takim tłumie nie dało się iść inaczej niż powoli, oprócz rozpychania się łokciami. W każdym bądź razie najwyraźniej nie zamierzała na niego krzyczeć, więc spokojnie wrzucał warzywa do siatki. Zsunął słuchawki widząc, że ta chce coś jednak powiedzieć. Zaraz po tym uniósł lekko brew, przyglądając się scenie przed nim się rozgrywającej. Tego chyba nie uczą w szkole? Jeszcze raz przyjrzał się dziewczynie, kiedy ta akurat była zajęta rzucaniem gróźb. Nie trzeba było być geniuszem, by wiedzieć, że coś ją gryzie... ale cóż. Nie jego sprawa, bardziej zainteresowała go blizna pod okiem, która jej nie pasowała. Swoją uwagę skupił na nietypowych wypukłościach na jej ubraniu, albo jeśli chodziła z bronią na wierzchu, to właśnie na tym. Sam miał wetknięty pistolet za pasek spodni a nóż tym razem umocował nieco niżej, ale nadal wszystko zasłaniał za duży t-shirt. Poza tym miał pozwolenie na broń. Wrzucił ostatniego ziemniaka do siatki, lekko przy tym dotykając jej ręki jako, że ową siatkę trzymała. Miał strasznie ciepłą dłoń. Wyprostował się i westchnął, kładąc rękę na karku.
-Po co ja tu... a tak, zakupy. -Na prawdę chodząc po targowisku pełnym najróżniejszych towarów, zapomniał, że chciał kupić tylko trochę owoców. Odwrócił się by odejść, jednak zatrzymał się i spojrzał na nieznajomą. Wypadałoby zapytać. -Jak czoło?
_________________
 
 
     
Mayumi
Szpieg


Imię: Mayumi
Nazwisko: Sakai
Pseudonim: Mayu, May
Wiek: 18 lat
Ekwipunek: scyzoryk, klucze, telefon, pieniądze, broń
Klasa: powinna być w IV, ale nie uczy się w szole
Ubiór: Czarne długie spodnie rurki/ pordowa bluzka z krótkim rękawkiem, czarna kurtka skórzana, czarne botk
Cechy charakterystyczne: niewielka blizna na policzku, błękitno-fioletowe oczy, długie białosiwe włosy
Orientacja: Heteroseksualna
KP: http://www.mysecret.aaf.pl/mayumi-vt85.htm
Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 460
Wysłany: 2014-09-23, 22:47   

Mayumi już tyle razy musiała posługiwać się różnorakimi wymówkami, że i tym razem nie miałaby z tym problemu. Przez to zdarzało jej się nie myśleć, że dziewczyny w jej wieku są jeszcze zazwyczaj lolitkami, które boją w jakikolwiek sposób się bronić, stawiać czoło wyzwaniom. Zazwyczaj cofają się wystraszone, wyczekując z jakiejś strony ratunku. Cóż, w jej przypadku było inaczej, choć możliwe, że i bez OWPM miałaby ten swój tupet. Mógł dojrzeć tylko jedną wypukłość, skrytą pod materiałem bluzki i w większości osłoniętą dodatkowo kurtką. Tylko jedną broń palną miała przy sobie, była niewielka. Jednak wolała mieć ją przy pasie, niżeli w torebce, w której znajdują się inne rzeczy takie jak klucze, telefon, pieniądze i jakieś bzdety potrzebne każdej kobiecie.
W pewnym momencie ich dłoie się przypadkowo dotknęły. Natychmiast zwróciła uwagę na to, że jego była bardzo cieła, choćby dlatego, że jej była chłodna, z resztą jak zawsze. Nie myślała nad tym długo, tylko wykonywała swoją czynność, aż została zakończona.
- Czoło? Ah tak...- Zapytała wpierw. Prakycznie zapomniała o tym, że uderzył ją kolanem w czoło. Sprzedawca alkoholi wydał się bardziej irytujący, więc odwrócił jej uwagę, od swojego czoła.- Nic mi nie jest. Po prostu radzę następnym razem patrzeć pod nogi.- Odpowiedziała spokojnie i tym razem z większą cierpliwością niż zwracała się tego dnia do ludzi zazwyczaj. Na koniec posłała mu delikatny uśmiech, choć zapewne był mało przekonujące, ale nie myślała nad tym zbyt wiele.
_________________

III
 
 
     
Eitha 


Imię: Kaz
Nazwisko: Hirata
Pseudonim: Eith
Wiek: 23 lata
Ekwipunek: Obecnie nosi przy sobie szkicownik i komplet ołówków, potrfel, nóż i chowa kota w starym, kilkukrotnie zszywanym plecaku. Przemieszcza się na motorze, oczywiście w kasku.
Moc: Ogień.
Ubiór: http://www.deviantart.com...hless-314680220
Cechy charakterystyczne: Tatuaż na karku przedstawiający wijącego się węża. Ma heterochromie, jego prawe oko ma kolor czerwony zaś drugie jadowicie zielony. Trzy rany, jak po pazurach, ciągnące się od żuchwy aż za obojczyk, czwarta zaczyna się trochę nad obojczykiem. Nadal ma szwy.
Orientacja: Biseksualny.
KP: http://www.mysecret.aaf.pl/kaz-hirata-vt221.h
Dołączył: 10 Cze 2014
Posty: 100
Wysłany: 2014-09-24, 17:50   

Uniósł lekko brew, ozdobioną kolczykiem, który zabłyszczał w słońcu.
-Ja ci nie kazałem klękać na środku drogi. -Jego mina zdradzała, że doskonale wiedział dlaczego to zrobiła. Zresztą trudno by nie wiedział, skoro jej pomagał zbierać warzywa. Po prostu chciał się podroczyć trochę. To dobrze jednak, że nic większego jej się nie stało. Zaciągnął się dymem, uniósł głowę do góry i wypuścił siwą chmurę oraz puścił jedno kółko. Całkiem niedawno nauczył się tej sztuczki. Zawsze wydawało mu się, że to czarna magia, ale nie było aż tak trudne.
-Chyba się tu trochę zgubiłem, jak się stąd wychodzi?- Rozejrzał się, tylko w tym tłumie żadnej drogi ewakuacyjnej nie było ni widu i słychu. Westchnął, opierając rękę na karku. Gdy się rozglądał, zlustrował jej sylwetkę, na dłużej zatrzymując wzrok na dziwnej wypukłości. Na dłużej... czyli z dwie sekundy. Jakby to rozegrać... a później się będzie przejmował. Znowu czegoś zapomniał. -Tylko zakupy... - No tak, cały czas się szlaja a ciągle nie kupił tych owoców. Podszedł do straganu obok. Roztrzepany człowiek? Trochę, ale raczej nie wyspany. Sądząc po cieniach pod oczami, miał też parę siniaków. Jeden zielony, na skroni, drugi na szczęce.
_________________
 
 
     
Mayumi
Szpieg


Imię: Mayumi
Nazwisko: Sakai
Pseudonim: Mayu, May
Wiek: 18 lat
Ekwipunek: scyzoryk, klucze, telefon, pieniądze, broń
Klasa: powinna być w IV, ale nie uczy się w szole
Ubiór: Czarne długie spodnie rurki/ pordowa bluzka z krótkim rękawkiem, czarna kurtka skórzana, czarne botk
Cechy charakterystyczne: niewielka blizna na policzku, błękitno-fioletowe oczy, długie białosiwe włosy
Orientacja: Heteroseksualna
KP: http://www.mysecret.aaf.pl/mayumi-vt85.htm
Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 460
Wysłany: 2014-09-24, 21:11   

Nie odebrała jego słów jako złośliwe. Znała się jako tako na droczeniu się, bo sama czasami wymyśla jakieś głupie zaczepki, które pozornie nie mają żadnego sensu. Szczerze powiedziawszy to jego słowa polepszyły jej odrobinę humor, a przynajmniej zadziałały skuteczniej niż gdyby ją po prostu przeprosił, bo w sumie nie zauważył jej ,nie było to celowe, więc przeprosiny tak czy siak byłyby zbędne. Nie należy nadużywać tego zwrotu grzecznościowego, bo może stracić swoją wartość.
- Bóg mi kazał. Musiałam się pomodlić, oddać mu część i złożyć ofiarę z owoców, ale mi w tym przeszkodziłeś. Na pewno zrobiłeś to specjalnie, trochę tolerancji człowieku.- Odbiła jego piłeczkę, po czym krótko się zaśmiała. Sama nie wiedziała skąd jej wzięło na mówienie o jakiś modłach. Chyba klęczenie jej się skojarzyła wpierw z modleniem się, więc przedstawiła swoją pierwszą myśl.
Nie uszło jej uwadze, że skupił na moment spojrzenie w miejscu, gdzie posiadała broń. Akurat o tym, ze patrzył akurat na wypukłość pomyślała dopiero później. Jednak nie kierowała tam spojrzenia, co zazwyczaj bywa u ludzi odruchem. Nadal spoglądała na jego twarz.
- Idziesz, aż po prostu dojdziesz do końca. Przez ten tłum nie zdołasz ot tak spostrzec wyjście.- Odpowiedziała mu wzruszając ramionami. Podążanie do przodu, aż napotka się koniec było dla niej najwłaściwszym i jedynym rozwiązaniem. Jeśli miała wszystko co chciała po prostu robiła obrót o 180 stopni i szła prosto aż zobaczyła wyjście. - Czego konkretnie potrzebujesz? Może uda mi się jakoś pomóc.- Zapytała go, bo w sumie dość często tu bywa i potrafi mniej więcej oszacować po której stronie może znaleźć dany artykuł.
_________________

III
 
 
     
Eitha 


Imię: Kaz
Nazwisko: Hirata
Pseudonim: Eith
Wiek: 23 lata
Ekwipunek: Obecnie nosi przy sobie szkicownik i komplet ołówków, potrfel, nóż i chowa kota w starym, kilkukrotnie zszywanym plecaku. Przemieszcza się na motorze, oczywiście w kasku.
Moc: Ogień.
Ubiór: http://www.deviantart.com...hless-314680220
Cechy charakterystyczne: Tatuaż na karku przedstawiający wijącego się węża. Ma heterochromie, jego prawe oko ma kolor czerwony zaś drugie jadowicie zielony. Trzy rany, jak po pazurach, ciągnące się od żuchwy aż za obojczyk, czwarta zaczyna się trochę nad obojczykiem. Nadal ma szwy.
Orientacja: Biseksualny.
KP: http://www.mysecret.aaf.pl/kaz-hirata-vt221.h
Dołączył: 10 Cze 2014
Posty: 100
Wysłany: 2014-09-25, 14:48   

Zdążył się zorientował, że raczej tak wyjścia nie znajdzie. Rozglądanie się to jednak u niego odruch. Ponownie uwaga różnokolorowych tęczówek skupiła się na dziewczynie.
-Przyszedł niewierny i zdeptał oświeconą glanami. Osiągnięcie zdobyte. - Uśmiechnął się lekko słysząc jej śmiech. To miłe, gdy ktoś dzięki tobie się śmieje. Jemu nie było ostatnio do śmiechu. W jego własnym domu trwa apokalipsa. Podniósł prawą dłoń (na której również widniał zielony już ślad po uderzeniu) do posiniaczonej szczęki. Podrapał się po żuchwie tam, gdzie zaczynały się jego trzy zszyte rany. Dalej sobie nie mógł wybaczyć, czternastolatek! Ale nie jego wina. Westchnął. Widać, że ciągnęły się aż na obojczyk, jednak znikały pod za dużym T-shirtem.
-Nowego stołu. - Poprzedni się przecież złamał na pół gdy rzucił w niego Lucysiem. A raczej na niego. Szkoda tylko, że blondyn pociągnął go za sobą. Kaz na prawdę nie miał ochoty na tak bliskie spotkanie z tyloma drzazgami. To prawie jak rzucić w kogoś kaktusem. Zdążył to posprzątać, ale stołu dalej nie ma więc salon jest prawie, że pusty. No nie po to jednak tutaj przyszedł.
-Tak poważnie, to zacząłem przymierać głodem. Postanowiłem zapełnić lodówkę bo została w niej tylko paczka fajek i masło. A ile można jeść pizze, więc cokolwiek. - Zgasił na ręce niedopałek bez szkody dla siebie, tak odruchowo. Już nawet na nią nie patrzył, tylko gdzieś w eter. Ostatnio w ogóle zrobił się jakiś rozkojarzony, głównie przez Lucka i Mone. No i przyjechała jego kuzynka, tylko Yuuki go nie naćpała na wejściu, nie rozebrała i nie planuje ciągle jak go zaciągnąć do łóżka. Ciężko, ciężko. Jeszcze wszystko stoi w miejscu, Ace'a nie ma. Ocknął się z zamyślenia, skręcił filter w palcach wysypując na ziemie resztke tytoniu, a jego schował do kieszeni by nie śmiecić. Nie rozkładają się tak szybko. Ruszył przed siebie, czyli tam, gdzie w jego mniemaniu były stragany z owocami. Lekko utykał na prawą nogę.

zt
_________________
Ostatnio zmieniony przez Eitha 2014-10-11, 20:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Mayumi
Szpieg


Imię: Mayumi
Nazwisko: Sakai
Pseudonim: Mayu, May
Wiek: 18 lat
Ekwipunek: scyzoryk, klucze, telefon, pieniądze, broń
Klasa: powinna być w IV, ale nie uczy się w szole
Ubiór: Czarne długie spodnie rurki/ pordowa bluzka z krótkim rękawkiem, czarna kurtka skórzana, czarne botk
Cechy charakterystyczne: niewielka blizna na policzku, błękitno-fioletowe oczy, długie białosiwe włosy
Orientacja: Heteroseksualna
KP: http://www.mysecret.aaf.pl/mayumi-vt85.htm
Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 460
Wysłany: 2014-09-28, 18:37   

Pokiwała z dezaprobatą, a na jej twarzy widniała udawana złość. W sumie to nieco dziwne, że całkiem obce sobie osoby już zaczęły sobie tak na luzie żartować. A właściwie to nawet dobre, nie dziwne. Grunt to umieć sobie żartować z niektórych sytuacji, a nie robić ze wszystkiego problem. Mogłaby jakoś uwydatnić swoją złość związaną z ciosem kolanami w czoło, jednak spostrzegając, że jej pomaga stwierdziła, że to nic takiego. Gdyby miał zrobić to specjalnie, zapewne poszedł by dalej lub zacząłby się z niej najzwyczajniej śmiać.
- Stołu? Nie wiem czy na takim targowisku znajdziesz...- Odparła na jego odpowiedź. Zapewne on to wiedział i możliwe, że dlatego chciał stąd sobie pójść, ale tak czy siak mu odpowiedziała jakoś. Dość często Mayumi wypowiada się nawet gdy nie powinna lub ma bardzo mało siły. Wolałaby chyba stracić rękę niż umiejętność mówienia. Dopiero po chwili nieznajomy jej odpowiedział poważniej. Tym razem miało to większy związek z jego pobytem w tym miejscu. Spostrzegła, że zaczyna iść wgłąb targu, więc uznała to za koniec rozmowy.
- Jeszcze raz dziękuję za pomoc.- Powiedziała póki kuśtykający mężczyzna jeszcze nie oddalił się za bardzo. Posłała mu delikatny uśmiech i odwróciła się w kierunku, w którym zapewne znajdywało sie wyjście z tego tłumu. Zaczęła iść przed siebie, aż w końcu zniknęła z zasięgu wzroku.


zt
_________________

III
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xand created by spleen modified v0.3 by warna

BFF

Partnerzy
Topki
KLIKAMY TOPKI!!!

Najlepsze fora PBF w sieci! Ranking Fabularnych For RPG! The Best Of PBF - Play By Forum Toplista~**~BEST PBF - najlepsze polskie pbf rpg.: ANIME TOP100 :. Toplista gier - RPG, MMORPG, Fantasy, Gry OnlineToplista gier PBFI love PBFOficjalna toplista czARTaToplista Anime
Toplista Anime StrefaHalo PBFToplista stron Anime&Manga Najlepsze fora PBF i RPG w sieci!!
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 9