My secret Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Ukryty staw
Autor Wiadomość
Jonathan White 
Namiętny kochanek


Imię: Jonathan
Nazwisko: White
Pseudonim: Dżony
Wiek: 23 lata
Ekwipunek: Telefon, portfel
Klasa: -
Moc: -
Cechy charakterystyczne: Mocno błękitne oczy, ćpuński wygląd
Orientacja: Hetero
KP: http://www.mysecret.aaf.p...white-vt261.htm
Specjalizacja: Wsparcie
Dołączyła: 23 Sie 2014
Posty: 27
Wysłany: 2014-11-29, 16:31   

Na jej odpowiedź się zaśmiał. Krótka i bezpośrednia. Czyli dziwak był pogodzony ze swoim losem. Jego uśmiech nie schodził z twarzy, a w ręku wciąż trzymał plecak. Ugiął nogi w kolanach będąc gotowy do szybkiej reakcji. Patrzył cały czas w jej niebieskie, duże oczęta. Dziewczyna zbliżała się do niego, a on wolał jednak nie próżnować.
- Łap! - krzyknął, rzucając w jej stronę plecak i wykorzystując typowy mechanizm działania człowieka. Wtedy natychmiast ruszył w jej stronę, zachodząc ją z boku i prawą dłonią łapiąc ją za jej blond włoski i cisnąc głowę w dół, a lewym ramieniem skłaniając do skulenia się. Przy okazji skierował ją w stronę stawu, który był blisko nich.
- Zrobisz jeszcze jeden ruch, a przygaszę twój ogień. - ostrzegł, śmiejąc się cicho pod nosem. Dziewczyna miała wolne ręce, ale jeśli postanowi zrobić jakiś ruch, był w stanie zahamować swoje resztki sumienia, które jednak znajdowało się w jego zepsutym sercu, i zwyczajnie popchnie ją w kierunku stawu, nie bacząc na to czy umie pływać czy nie. Kątem oka spojrzał na plecak, który został gdzieś upuszczony niedaleko nich, a który zwyczajnie zaczął się fajczyć. Cóż, nie było w nim nic ważnego, toteż wielkiej straty nie było.
- Zdajesz sobie sprawę, jak wielkie masz teraz kłopoty? - spytał przyciszonym, aczkolwiek wesołym tonem. Gardził magicznymi tak, że nie dostrzegał w dziewczynie krzty człowieka, choć jak człowiek wyglądała.
 
 
     
Cossette 
Żywiołak


Imię: Cossette
Nazwisko: Iwanow
Pseudonim: Błysk
Wiek: 17
Ekwipunek: scyzoryk
Klasa: II
Moc: włada nad ogniem
Ubiór: brak
Cechy charakterystyczne: wygląd lalki
Orientacja: homo
KP: http://www.mysecret.aaf.pl/cossette-vt144.htm
Dołączyła: 11 Lut 2014
Posty: 31
Wysłany: 2014-11-29, 16:55   

Tego się nie spodziewała. W momencie, gdy wykonywała zamach w jej stronę poleciał plecak. Ale cóż. Nie mogła już nic innego zrobić, jak pięścią walnąć w przedmiot. Niestety. Podpaliła go tym jednym dotknięciem, ale zarazem plecak ominął ją i upadł niedaleko. Nie mogła się jednak długo temu przyglądać, gdyż mężczyzna doskoczył do niej i złapał za włosy.
Po chwili stała, trochę klęczała, w niezbyt miłej pozycji. Miała go zamiar złapać, ale widząc w którą stronę jest skierowana powstrzymała się. Podpal. Nie. Nie mogła tego zrobić jeśli chciała żyć. Przecież nie umiała pływać. Musiała więc gadać. Gadać, gadać i jeszcze raz gadać.
-Tak - gdyby mogła to by na pewno w tej chwili kopnęła go w krocze... W sumie - Nie rozumiem was... A zarazem rozumiem. Nienawidzicie nas. Tylko czemu? Nikomu nie robimy krzywdy - kłamstwo. Od razu przypomniała sobie felerny dzień. Jej "przyjaciele" płonęli. Konali lub uciekali dotkliwie poparzeni. Najgorsze jednak to nie było. Dziewczyna, ruda. Nie. Już nie. Jej skóra topiła się, jak woskowej lalki. Tego nie powinno widzieć dziecko - Nie mordujemy was, nie wywołujemy wojen. Staramy się nie używać swoich mocy. To znaczy - jak to brzmiało w jej ustach, zwłaszcza jeśli chodziło o to co teraz się działo.
WIĘCEJ! Co? WIĘCEJ! Nie. Ogień.
Płomienie, które wychodziły z jej rąk w zastraszającym tempie wzrosły i zaczęły pełznąć po jej skórze. Po chwili ramiona, tułów, nogi i twarz zapłonęły. Pierwszy raz straciła kontrolę nad mocą. Wybuchnęła z niej moc, którą do tej pory w sobie kryła.
 
 
     
Jonathan White 
Namiętny kochanek


Imię: Jonathan
Nazwisko: White
Pseudonim: Dżony
Wiek: 23 lata
Ekwipunek: Telefon, portfel
Klasa: -
Moc: -
Cechy charakterystyczne: Mocno błękitne oczy, ćpuński wygląd
Orientacja: Hetero
KP: http://www.mysecret.aaf.p...white-vt261.htm
Specjalizacja: Wsparcie
Dołączyła: 23 Sie 2014
Posty: 27
Wysłany: 2014-11-29, 17:12   

Widząc, że nie dziewczyna nie stawiała oporów, odetchnął nieco z ulgą. Najwyraźniej przestraszyła się widoku przed sobą. Słysząc jej odpowiedź, blondyn przycisnął ją jeszcze bardziej, by całkowicie wylądowała na klęczkach. Wtedy objął ją lewym ramieniem wokół szyi, a druga ręka zaczęła wędrować po kieszeniach mundurku, chcąc znaleźć jakiś jej dokument tożsamości, o ile dziewczyna go miała. Wtedy przeczytałby jej nazwisko.

Gdy tylko ją przeszukał, wrócił do poprzedniego uchwytu. Znów złapał ją za włosy, cisnąc głowę w dół. Zaczął przysłuchiwać się jej gadce. Już początek zaczął go bawić. Blondynka mogła usłyszeć ciche prychnięcie za sobą. Najwyraźniej spotkały się dwie osoby pełne nienawiści. Nieważne było, czy dziewczyna faktycznie byłaby niewinna, czy jednak ma coś na sumieniu, on przypuszcza, że magiczni zawsze mają coś na sumieniu. Za każdym razem ich moce w jakiś sposób się ujawniały, zawsze w jakiś sposób krzywdziły. Wiedział to nie tylko ze swojego doświadczenia, chociaż właśnie głównie ze swojego. Darzył nienawiścią ich tak ogromną, jak darzył miłością swoich rodziców. Mimo to, milczał.
Nie mordujemy was... Nie wywołujemy wojen...
Wybuchł śmiechem. - O kurwa... - skomentował pod nosem, po czym szybko puścił dziewczynę i zadał jej mocnego kopniaka w plecy, by wylądowała prosto do stawu. Rozbawiony na chwilę odszedł, wyciągnął z kieszeni kolejnego domowego skręta i zapalniczkę i odpalił go. Stał na brzegu i obserwował dziewczynę, która obecnie taplała się w wodzie. Nie chciał mówić więcej na swój temat, nie chciał kpić i zdradzić, że na sto procent jest z OWPM, ale gdyby magiczni byli niegroźni, nigdy ta organizacja by nie powstała.
- Przestań pierdolić, tylko błagaj o delikatne traktowanie. - rzucił zaraz potem, biorąc kilka buchów tym razem zwykłego papierosa. Jej gadanie nie pomagało, tylko bardziej go rozjuszało. Miał mieszane myśli, by postąpić wobec niej jeszcze gorzej, ale czasem nie kontrolował swojej złości i nienawiści.
 
 
     
Cossette 
Żywiołak


Imię: Cossette
Nazwisko: Iwanow
Pseudonim: Błysk
Wiek: 17
Ekwipunek: scyzoryk
Klasa: II
Moc: włada nad ogniem
Ubiór: brak
Cechy charakterystyczne: wygląd lalki
Orientacja: homo
KP: http://www.mysecret.aaf.pl/cossette-vt144.htm
Dołączyła: 11 Lut 2014
Posty: 31
Wysłany: 2014-11-29, 17:22   

Kopnął ją, a ona wpadła w wodę. Buchnęła para. Ogień tak jak się szybko rozprzestrzenił, tak i znikł. Dziewczyna aktualnie nie przejmowała się niczym. Słowami mężczyzny, tym że ma spalone ubrania. Jedyne co jej świtało w głowie to woda. Wszędzie. Zrozpaczona próbowała utrzymać się na powierzchni rozpluskując wodę. Od jej skóry leciała para, która coraz bardziej słabła. Zresztą, jak ona sama. Tonęła. Byłą tego pewna zwłaszcza w momencie, gdy zamiast machać nogami i dłońmi, próbowała wypluć sobie płuca. Zbyt dużo wody wciągnęła ustami i nosem. Zbyt dużo. Zaczęła znikać pod powierzchnią wody. W końcu zniknęła.
Zaczęła pochłaniać ją ciemność. Kilka bąbelków wypłynęło z jej ust, a oczy patrzyły w jeden punkt. W delikatne światełko. Gdyby mogła to by powiedziała, że nie bolało. Ale tak nie było. Po prostu nie miała już sił. Nie miała powietrza.
 
 
     
Jonathan White 
Namiętny kochanek


Imię: Jonathan
Nazwisko: White
Pseudonim: Dżony
Wiek: 23 lata
Ekwipunek: Telefon, portfel
Klasa: -
Moc: -
Cechy charakterystyczne: Mocno błękitne oczy, ćpuński wygląd
Orientacja: Hetero
KP: http://www.mysecret.aaf.p...white-vt261.htm
Specjalizacja: Wsparcie
Dołączyła: 23 Sie 2014
Posty: 27
Wysłany: 2014-11-29, 17:48   

Najwyraźniej kopnął ją już w momencie, gdy dziewczyna cała się zwyczajnie podpaliła... Na dosłowną chwilę zastygł w tej pozycji, patrząc na swojego palącego się buta i krzyknął odruchowo i od razu zbliżył się do wody w stawie, zatapiając jego obuwie. Ogień zgasł, but był mokry, a niedaleko przed nim magiczna dziewczyna się topiła. W wodzie pływały szczątki spalonego materiału. Była naga.
Stał tak i obserwował jak się topiła. Palił powoli papierosa, zastanawiając się nad tym, co zrobić. Zostawić ją tak, czy uratować. Ech, niech się jeszcze trochę podusi. Ona jeszcze niedawno chciała zrobić mu większe kuku. Nie sądził, by jego chamskie docinki były warte aż takiego zachodu, by się z nim bić.
Wyrzucił do połowy spalonego papierosa, po czym bez zbędnych ceregieli rzucił się w wodę, a potem zanurkował, za opadającym w dół ciałem dziewczyny. Złapał ją za rękę. Jej ramię owinął wokół szyi, a sam zaczął wypływać. Kiedy się wynurzyli i byli już na brzegu, Jonathan ułożył dziewczynę na brzegu. Niespecjalnie zależało mu na jej życiu, aczkolwiek taką zdobyczą mógłby się pochwalić. Albo ewentualnie...
Zatrząsł się z zimna, po czym wziął dziewczynę i zarzucił na bark. Bez wypompowania wody z jej płuc postanowił, że ją zaniesie. Albo do domu albo bezpośrednio do siedziby OWPM. Po przebudzeniu będzie miała niezwykle miłą niespodziankę.

zt. x2
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xand created by spleen modified v0.3 by warna

BFF

Partnerzy
Topki
KLIKAMY TOPKI!!!

Najlepsze fora PBF w sieci! Ranking Fabularnych For RPG! The Best Of PBF - Play By Forum Toplista~**~BEST PBF - najlepsze polskie pbf rpg.: ANIME TOP100 :. Toplista gier - RPG, MMORPG, Fantasy, Gry OnlineToplista gier PBFI love PBFOficjalna toplista czARTaToplista Anime
Toplista Anime StrefaHalo PBFToplista stron Anime&Manga Najlepsze fora PBF i RPG w sieci!!
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 8